Horní Maršov

Witamy w Karkonoszach Wschodnich

Prezentacja miejscowości

Co to jest Horní Maršov?

Horní Maršov to mała wioska w wielkich Karkonoszach.

Jeśli chcieliby Państwo znaleźć ją na mapie, musieliby Państwo znaleźć najpierw Kowary, a nad nimi leżące w zielonym kolorem oznaczonym parku narodowym przejście graniczne Przełęcz Okraj / Pomezní Boudy. Jadąc palcem drogą na południe, natrafią Państwo na granicę parku, a tuż za nią – na Horní Maršov. Koło Maršova wije się czyściutka rzeka Úpa, która kawałek dalej wpada do majestatycznej Łaby. Po sąsiedzku znajdziemy też dwa naprawdę duże, w sezonie tętniące życiem, ośrodki turystyczne – Jańskie Łaźnie i Pec pod Śnieżką. To sąsiedztwo z pewnością doceni każdy – czy to będzie zapalony, czy raczej przypadkowy turysta, miłośnik sportu, czy raczej spokojnych spacerów.

Okolice Maršova to – oprócz wspomnianych Jańskich Łaźni i Peca pod Śnieżką – także piękna natura. Zimą w bliskim sąsiedztwie miejscowości znajdziemy bezlik narciarskich tras biegowych, które w lecie zmieniają się w ścieżki rowerowe i trasy pieszych wycieczek.

Tradycje Hornego Maršova

W Maršovie organizowanych jest wiele ciekawych i popularnych, tradycyjnych już imprez. W ciągu roku odbywa się kilka koncertów, jarmarków, impreza ostatkowa (karnawałowa), Dzień Ziemi, impreza bożonarodzeniowa i wiele innych popularnych wśród społeczeństwa wydarzeń.

Ciekawe miejsca

Kto interesuje się historią, powinien koniecznie obejrzeć stary kościół otoczony małym cmentarzykiem. A kiedy już tam dotrzemy, przynajmniej na minutkę powinniśmy się zatrzymać koło liczącej sobie 400 lat starej lipy. Wart uwagi jest również rynek, na którym oprócz sklepików znajdziemy fontannę z rzeźbą przedstawiającą Sprawiedliwość, a za nią –ratusz z biblioteką. Z ryneczku widać stojący w parku pałac. Wybudowany został w 1792 r., a teraz czeka na nowych właścicieli. Może będzie to ktoś, kto pokocha go i przewróci mu dawnego ducha.

Aichelburg

Kazał go wybudować, jako swoją letnią siedzibę, książę Aichelburg. Zniszczony zameczek udało się odnowić dzięki staraniom Towarzystwa Zamkowego Aichelburg, które zajmuje się nim do dziś. Klucz pożyczyć można w Ośrodku informacji „Veselý výlet”. Jest to popularny wśród rodzin z dziećmi cel wycieczek.

Pomysły na wycieczkę

Jeśli mają Państwo wolny dzień, proponujemy obejrzenie Drogi Krzyżowej. Na poszczególne stacje składają się piękne, bardzo kolorowe obrazy. Następnie można iść dalej tzw. Drogą Emmy – Emminą cestą – aż do Dolnej Małej Upy. Niedaleko Hornego Maršova zaczyna się także czeski Karkonoski Park Narodowy – KRNAP, w którym można podziwiać często dziewiczą jeszcze przyrodę. Każdy kochający naturę turysta jest tu mile widziany.

Szkoła w Hornym Maršovie

W Maršovie stoi piękna nowa szkoła z nowoczesnym wyposażeniem i własnym boiskiem. Uczą się tu dzieci z niedalekiej okolicy. Szkoła jest oddalona od głównej drogi, dzięki czemu ruch samochodów jest tu minimalny. W lewej części budynku swoją siedzibę ma ośrodek SEVER.

Niedaleko Hornego Maršova leżą osady Dolní Lysečiny, Dolní Albeřice, Horní Lysečiny i Horní Albeřice. Są one częścią Hornego Maršova.

Wyruszając z rynku łagodnie pod górę po – co prawda asfaltowej, ale wyboistej – drodze, po krótkim marszu dotrzemy do osady Dolní Lysečiny. Jest to brama prowadząca do Karkonoskiego Parku Narodowego. Pierwsze wzmianki na temat tej osady pochodzą już z XIII wieku, kiedy intensywnie rozwijało się tu górnictwo.

Spośród dolnych i górnych Albeřic i Lysečin najludniejsze są Dolní Lysečiny. Cała dolina usiana jest rozproszonymi domami. Najczęściej są to typowe górskie chatki, które łatwo poznamy po małych okienkach i świecących z oddali, pomalowanych na biało paskach między ciemnymi deskami. Większość z nich pełni rolę domów letniskowo-zimowiskowych, pensjonatów czy restauracji. Tylko w nielicznych mieszkają jeszcze stali mieszkańcy.

Na końcu Dolnych Lysečin mamy dwie możliwości – albo pójdziemy w prawo do Hornych Lysečin wzdłuż Lysečinskego Potoku albo w lewo do Dolnych, a następnie Hornych Albeřic.

Horní Lysečiny

Jak tylko wejdziemy do Hornych Lysečin, od razu zaczynamy mieć wrażenie, że można tu uciec od wszystkich problemów i strapień dużego miasta. Rozległe pastwiska i niewielka liczba domów zapewniają absolutny spokój, w lecie przerywany tylko pluskiem potoku albo rykiem bydła. Podążając najpierw asfaltową, a potem już tylko utwardzoną drogą, idziemy pod górę aż do Lysečinskiej boudy, leżącej na samym końcu Hornych Lysečin i Hornych Albeřic.

Dolní Albeřice

Idąc na końcu Dolnych Lysečin koło pensjonatu Zvonička w prawo, dotarlibyśmy po chwili do Dolnych Albeřic. W dolinie, w której leży ta osada, podobnie jak w Dolnych Lysečinach, zabudowa jest gęstsza. Znów są to najczęściej typowe dla gór drewniane chałupy. Wokół drogi i potoku rozciągają się wspaniałe, rozległe pastwiska przeznaczone do hodowli bydła.

Dwa lata temu doliczono się tu 57 na stałe zamieszkałych domów. Dolní Albeřice to jednocześnie nazwa obszaru katastralnego o powierzchni 3,18 km2. Jest tu wyciąg narciarski, nadający się zarówno dla początkujących, jak i dla bardziej zaawansowanych narciarzy, a wprost idealny dla rodzin z małymi dziećmi. Leży na godnej podziwu wysokości 700-760 m n.p.m., dzięki czemu przez całą zimę stok jest biały.

Na końcu osady stoi również wart wstąpienia bufet, mieszczący się w budynku będącym prawdopodobnie byłą remizą strażacką. Można tu posiedzieć w przyjemnej atmosferze – także w byłej strażackiej wieży. Napoje serwują tam ponoć za pomocą wciąganego na bloczku koszyka.

Horní Albeřice

W czasach naszych pradziadków wydobywano tu wapień. Teraz w kamieniołomach spotkamy rzadkie rośliny i zagrożone wyginięciem gatunki zwierząt, dlatego obszar objęto ochroną jako zabytek przyrody. Są tu też jaskinie, na przykład mierząca 100 m długości Jaskinia Hornoalbeřicka. Swą pieczarę ma tu także sam duch gór – Karkonosz. Nazwana jego imieniem Krakonošova jeskyně ma około 50 m długości.

Przy drodze do Lysečinskiej boudy uważny obserwator zauważy stary wapiennik, czyli piec do wypalania wapna. Powstałe wapno palone, czyli tlenek wapnia, służyło do produkcji zaprawy murarskiej.